Jednym ze sposobów zwrócenia się do Boga jest prośba o wstawiennictwo Jego świętych. Święci i święte Pańskie przebywają z Bogiem w niebie i mogą przedstawić mu naszą beznadziejną sytuację tak, że wzruszy się Jego serce. Wielu świętych wstawia się za nami w sposób szczególny, pomagając uleczyć choroby i interweniując w
26 listopada 2007 roku ukazał się olbrzymi znak na niebie w południowej części Moskwy. Ukazała się duża biała ręka i przez pół godziny pisała na niebie 10 zdań. Pismo było widziane przez ponad 3 godziny.
W tym roku Boże Narodzenie zbiega się z muzułmańskim świętem narodzin Mahometa. To się wydarzyło pierwszy raz od XVI (ostatnio w 1558 r). 24 grudnia po południu, chrześc
Skąd mamy wiedzieć, czy dane słowo pochodzi od Boga. Chuck Pierce. Na przykład w odniesieniu do zgromadzenia apostoł Paweł udziela następującej wskazówki: A co do proroków, to niech mówią dwaj albo trzej, a inni niech osądzają (1 Kor 14:29).Inna granica została ustalona w 1 Liście do Tesaloniczan 5:19-21: Ducha nie gaście.
Znaki na Niebie i na Allegro.pl - Zróżnicowany zbiór ofert, najlepsze ceny i promocje. Wejdź i znajdź to, czego szukasz!
Wody - Rak, Skorpion, Ryby; Ognia - Baran, Lew, Strzelec; Powietrza - Waga, Wodnik, Bliźnięta. Zgodnie z mistycznego nauki, znaki zodiaku - konstelacje na niebie - obdarza ludzi urodzonych pod nimi (tj. w miesiącu, gdy Słońce przejdzie pewną konstelację), określone cechy charakteru.
.
„Spoglądajcie na niebo i na ziemię, obserwując znaki. Już niedługo pojawią się zapowiadane znaki. Niektóre z nich trwać będą do końca świata, lecz nie wszyscy dzięki nim się nawrócą. Dopiero prześwietlenie sumień Bożym Światłem dopełni liczby trwale nawróconych. To z miłości proszę wszystkie dzieci Boże, aby przygotowały się na to, że staną się świadkami znaków, jakie wkrótce zostaną objawione z Niebios. Znaki zostaną przestawione światu w różny sposób, aby obudzić dzieci Boże. Wielu będzie próbowało zaprzeczyć tym znakom i odrzucić je jako przesądy istniejące tylko w wyobraźni wierzących. Wkrótce na całym świecie ukaże się duża ilość znaków i cudów. Po to będzie to wszystko, aby dzieci Boże odwróciły się od swojego złego postępowania. Będą również i chłosty, niejednokrotnie bardzo duże, by zrozumiały i nawróciły się do Boga i podjęły dobre działanie. Wielu będzie musiało nauczyć się ponownie modlić, bo zapomniało modlitwy. Będzie coraz więcej wiadomości o różnych świętokradztwach. Wszystko to musi się zdarzyć, aby uświadomić także i hierarchię, w jakich czasach żyjemy. Liczne dzieci Boże będą widziały coraz więcej znaków i cudów. Jest to wszystko dla ostrzeżenia i wzmocnienia wszystkich. Wkrótce już będą dane takie znaki i cuda, że wielu uwierzy. Już wkrótce i to na pewno, będzie wielkie poruszenie ducha. Trójca Święta już wydała stosowne rozkazy i polecenia swoim Aniołom. Czekają na sygnał, aby każdą duszę, każdego człowieka poruszyć do głębi i przekonać, że Bóg istnieje i żąda poprawy życia od każdego żyjącego człowieka. Każdy człowiek odczuje powiew Łaski, działania Ducha Świętego. Stanie się to niebawem, na pewno. Wszyscy ujrzą Świetlisty Krzyż na Niebie i Matkę Boga. Wielu będzie w szoku, lecz będą i tacy, którzy będą bluźnili temu, co ujrzą. Będą czynili wszystko, aby znaki, które się ukażą zniknęły. Użyją nawet rakiet. Nikt ani nic nie będzie w stanie tego zmienić. (Świetlisty Krzyż na niebie, z miejscami ran Syna Bożego widoczny będzie dla każdego żyjącego człowieka). Już niedługo będzie dany całemu Kościołowi znak, który pozwoli zaakceptować większość prawdziwych objawień na całym świecie. Będzie dany trwały, specjalny znak, w Medjugorie, a pojawi się już niedługo. Cały rejon okolic Medjugorie będzie wolny od działań związanych z zemstą demona. Dany będzie szereg znaków, także wiele nawróceń, zwłaszcza z grona kapłanów i hierarchii. Wielu z biskupów i kapłanów będzie świadkami licznych znaków i cudów, które staną się jedną z głównych przyczyn ich nawrócenia. Będzie umierać bardzo wielu kapłanów. To, że będzie kapłanów ubywać, będzie też między innymi dla nich znakiem. Wiele znaków i cudów będzie jeszcze danych Kościołowi w Polsce. Niewielu już zwraca uwagę na znaki czasu, jakie są dawane w postaci kataklizmów i katastrof. Pojawiają się one na skutek popełnianego przez człowieka coraz większego grzechu. Jedynie w ten sposób cierpiąc, człowiek równoważy Bożą sprawiedliwość. Niedługo też ziemia otrzyma znak w przyrodzie, który wstrząśnie wszystkimi bez wyjątku. Nie wiadomo, co to będzie i kiedy. Każda rodzina otrzyma upomnienie i znak do nawrócenia. Dla wielu rodzin tym znakiem będzie śmierć ukochanej osoby. Po wypełnieniu się wszystkich wstępnych znaków, nastąpi Wielkie Ostrzeżenie (Mały Sąd Ducha Świętego). Po nim zostanie troszeczkę czasu, na podjęcie decyzji, po której chcemy być stronie, czy po stronie Boga, czy po stronie Belzebula. Innego wyboru nie będzie. Później będzie tylko „żniwo”. Moce Niebios zostaną wstrząśnięte. Grzech i źli, będą paleni ogniem, który zapłonie na całej ziemi. Nastaną wielkie zmiany geograficzne całego świata. Przetrwają jedynie wybrani. Aniołowie wyznaczeni na czas i godzinę, na rozkaz Boży, przetworzą ponownie całą ziemię, oczyszczając ją i dostosowując, do przyszłych potrzeb.” „Wkrótce gwiazdy nie będą już dłużej świecić ze swoją ogromną intensywnością. Wkrótce nowe, nieoczekiwane znaki, które zadadzą kłam wszelkiemu ludzkiemu, naukowemu rozumowaniu, zostaną przeze Mnie ukazane temu niewierzącemu światu – w początkowej fazie ujawniania się Mojej Interwencji. Żadna naukowa weryfikacja nie będzie mieć sensu, gdy staną się widoczne dwa słońca. Żadne wyjaśnienie, mające swoje źródło w ograniczonej wiedzy człowieka, nie będzie mieć sensu. A jednak, opierając się na wszystkich znakach, jakie zostaną dane z Nieba, oni powiedzą, że wskazują one na inne ludzkie życie istniejące we wszechświecie. Ja jestem Twórcą wszelkiego życia. Ja stworzyłem człowieka. Ja stworzyłem świat. Nigdy temu nie zaprzeczajcie, ponieważ, jeżeli tak uczynicie, pójdziecie wówczas w ślady fałszywej doktryny. Każda interwencja z Nieba – a będzie ich wiele – zostanie naprędce wyjaśniona. Kiedy jednak ujrzycie te znaki, to wiedzcie, że Dzień Powtórnego Przyjścia jest blisko. Proszę was, drogie dzieci, abyście nigdy się Mnie nie wyparły ani nie wyparły się Mojej Obietnicy o przyniesieniu światu ostatecznego pokoju i pojednania, które staną się waszym udziałem, o ile zaakceptujecie je na Moich Warunkach, a nie na swoich. Moja Wola nareszcie zostanie wypełniona. Aby was przygotować, zaprezentuję światu na nieboskłonie, we wszechświecie i w obrębie układu planetarnego wiele cudów. Chciałbym, abyście się rozradowali, kiedy staniecie się świadkami tych wydarzeń, gdyż będziecie wówczas wiedzieć, że oto właśnie Ja zwiastuję powrót Mojego Syna, aby dopełnić Swojej Obietnicy o wiecznym zbawieniu. Otrzyjcie z waszych oczu łzy. Ja wiem, jak ciężkie będą wasze próby. Zwracam się do wszystkich Moich dzieci, zarówno do wierzących, jak i do niewierzących, a także do tych obciążonych jakimś strasznym grzechem – nikt z was nie jest wykluczony. Jeżeli pojednacie się z Moim Synem, staniecie się Jego częścią i będziecie z Nim w Raju królować na wieczność. Wasz umiłowany Ojciec Bóg Najwyższy” „Planem szatana jest zniszczenie jak największej liczby dusz. Moim Planem jest zatrzymanie tego skażenia i nie zawaham się ukazać znaki, które będą potrzebne, aby obudzić was na miłość do Boga i na potrzebę odpowiedniego przygotowania się do świata, który ma nadejść. Nigdy nie odrzucajcie Ręki Boga. Nigdy nie ignorujcie Słowa Bożego, ponieważ bez tego wszystkiego jesteście niczym. Wasz Jezus” Źródła informacji
Droga Krzyżowa z papieżem Franciszkiem. Jesteśmy narażeni na różnorodne pokusy. Każdy z nas zna trudności, z którymi musi się zmierzyć. [Chcemy zatem] zdemaskować te i inne pokusy i pozwolić, aby nasze serce biło na nowo zgodnie z rytmem serca Jezusa. *** 1. Zatrzymaj się na chwilę, porzuć to rozdrażnienie i to bezsensowne bieganie wypełniające duszę goryczą uczucia, że nigdy nic nie osiągamy. Zatrzymaj się, porzuć ten przymus, by żyć w przyspieszonym rytmie, który rozprasza, dzieli i doprowadza w końcu do zniszczenia czasu rodzinnego, czasu przyjaźni, czasu spędzanego z dziećmi, czasu dziadków, czasu bezinteresowności... czasu Bożego. 2. Zatrzymaj się na chwilę przed patrzeniem dumnym wzrokiem, komentarzem przelotnym i lekceważącym, rodzącym się z zapomnienia o czułości, litości i szacunku dla spotkania z innymi, zwłaszcza słabymi, poranionymi a także zanurzonymi w grzechu i błędach. 3. Zatrzymaj się na chwilę przed presją, by kontrolować wszystko, wszystko wiedzieć, zniszczyć wszystko, rodzącą się z zapomnienia o wdzięczności za dar życia i za wiele otrzymanego dobra. 4. Spójrz na oblicza naszych chorych i wielu, którzy się nimi opiekują; oblicza, które w ich słabości i posłudze przypominają nam, że wartość każdej osoby nigdy nie może zostać sprowadzona do kwestii kalkulacji czy użyteczności. 5. Zatrzymaj się na chwilę przed postawą wzniecania uczuć jałowych, bezpłodnych, wynikających z zamknięcia i rozczulania się nad sobą, prowadzącą do zapomnienia o wychodzeniu na spotkanie innych, aby dzielić ciężary i cierpienia. 6. Spójrz na znaki, które zapobiegają gaszeniu miłości, które podtrzymują płomień wiary i nadziei, będące żywym obliczem czułości i dobroci Boga, który działa pośród nas. 7. Zatrzymaj się na chwilę przed ogłuszającym hałasem, który osłabia i oszałamia nasze uszy i sprawia, że zapominamy o owocnej i twórczej mocy milczenia. 8. Spójrz na oblicze naszych rodzin, które dzień po dniu stawiają na wiarę, z wielkim wysiłkiem, by iść naprzód w życiu, pośród wielu braków i niedostatków nie pomijając żadnego wysiłku, by uczynić ze swego domu szkołę miłości. 9. Spójrz na skruszone twarze wielu, którzy próbują naprawić swoje błędy i pomyłki, i wychodząc od swoich nieszczęść i cierpień starają się zmienić sytuacje i pójść naprzód. Zatrzymaj się na chwilę przed pustką tego, co chwilowe, przejściowe i ulotne, co pozbawia nas korzeni, więzi, wartości drogi i umiejętności bycia zawsze pielgrzymami. 10. Zatrzymaj się na chwilę przed koniecznością pokazania się, żeby wszyscy cię widzieli i bycia widzianym przez wszystkich, bycia nieustannie „na wystawie”, co sprawia, że zapominamy o wartości intymności i skupienia. 11. Spójrz i kontempluj oblicze Ukrzyżowanej Miłości, która dzisiaj z krzyża nadal niesie nadzieję; to wyciągnięta ręka ku tym, którzy czują się ukrzyżowani, którzy doświadczają w swoim życiu ciężaru porażki, rozczarowania i poczucia klęski. 12. Spójrz i kontempluj konkretne oblicze Chrystusa ukrzyżowanego ze względu na umiłowanie wszystkich, bez wyjątku. Czy wszystkich? Tak, wszystkich. Spojrzenie na Jego oblicze jest pełnym nadziei zaproszeniem tego okresu Wielkiego Postu, aby pokonać demony nieufności, apatii i rezygnacji. Oblicze, które zachęca nas, by wołać: królestwo Boże jest możliwe! 13. Powróć! Bez lęku: to jest czas stosowny, by powrócić do domu, do domu „Ojca mego i Ojca waszego” (por. J 20, 17). To jest czas, żeby pozwolić, aby dotknięte zostało nasze serce... Zostać na drodze zła to tylko źródło iluzji i smutku. Prawdziwe życie jest czymś zupełnie innym, a nasze serce dobrze o tym wie. Boga nie męczy, ani nigdy nie będzie męczyło wyciąganie ręki (por. Bulla Misericordiae vultus, 19). 14. Powróć bez lęku, by doświadczyć uzdrawiającej i jednającej czułości Boga! Pozwól, by Pan uzdrowił rany grzechu i wypełnił proroctwo, jakie otrzymali nasi ojcowie: „Dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała” (Ez 36,26). *** Zatrzymaj się, spójrz i powróć. Powróć do domu twojego Ojca. Powróć bez lęku do spragnionych i wyciągniętych ramion twego Ojca, bogatego w miłosierdzie, który na ciebie czeka (por. Ef 2, 4)!
Najlepsza odpowiedź pan0ramix odpowiedział(a) o 19:04: Myślę, że "znak od Boga" nie jest złą intencją, tylko pytanie czy na pewno wystarczy ci ten znak, czy będziesz czuł niedosyt:)Błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli. Może lepiej poproś o nawrócenie kogoś bliskiego lub podobną intencję, a jej spełnienie potraktuj jako dowód na istnienie pompejańską odmówiliśmy z żoną raz i w sumie nasza prośba została wysłuchana:) Prosiliśmy o w miarę normalną pracę, aby pracować w normalnych godzinach, mieć czas dla siebie, na zjedzenie obiadu w jednej firmie, od pon do pt, od 8:00 do 16:00, firma posiada kantynę więc obiady jemy w pracy, no i do pracy mamy 8 min samochodem(latem możemy rowerami jeździć);)Myślę, że wspaniale by było gdybyśmy na co dzień modlili się tak wytrwale jak podczas trwania nowenny. Wtedy w naszym życiu z pewnością oglądalibyśmy o wiele więcej chwały Bożej. Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 16:53 przecież te nowenny,różańce i inne czary mary wymyślili LUDZIE,mając nadzieję że jakiś latający w niebie bóg ich wysłucha. Alawaiha odpowiedział(a) o 17:58 Ja wierzę w siłę wyższą, ale nie trawię religii katolickiej. blocked odpowiedział(a) o 18:21 Modlitwa to jest rozmowa więc odpadają wszelkie formułki, różańce 4:23-24 "Lecz nadchodzi godzina i teraz jest, kiedy prawdziwi czciciele będą oddawali Ojcu cześć w duchu i w prawdzie; bo i Ojciec takich szuka, którzy by mu tak cześć oddawali. Bóg jest duchem, a ci, którzy mu cześć oddają, winni mu ją oddawać w duchu i w prawdzie."Mt 6:7 "A modląc się, nie bądźcie wielomówni jak poganie; albowiem oni mniemają, że dla swej wielomówności będą wysłuchani."Jeśli chcesz by modlitwa była miła Bogu to poprostu porozmawiaj z Nim szczerze, powiedz włąsnymi słowami wszystko co czujesz, czego pragniesz, dziękuj Mu i uwialbiaj tak jak potrafisz. Nowenn, modlitw nie wymyślili ludzie. Nowenna lub różaniec powstały podczas objawień. Odnośnie intencji jakieś pomysły, bo u mnie rodzina raczej wierząca, tylko kryzys mam. Nie może być wciąż intencja o Znak od Boga? Na przykład takie cofnięcie zegara. Kiedyś myślałem nad intencją odnośnie Znaku i pomyślałem, że jeżeli zobaczyłbym w swoim domu pióro gołębie (znak Ducha Świętego), to uwierzyłbym i się całkowicie nawrócił, bez wątpliwości. Albo jeszcze inne znaki. Jeśli takie coś nie przyjdzie proszę o oświecenie Milkalen odpowiedział(a) o 20:36 Cóż, videa nie zobaczyłam bo ta muzyczka była DZIWNA i nie mogłam włączyć trybu pełnoekranowego >:) Uważasz, że ktoś się myli? lub
Według przepowiedni Królowej Saby koniec świata zapowiada siedem znaków. Michalda, Królowa Saby, przez wielu wciąż uznawana jest za jedną z największych wizjonerek w historii ludzkości. W swoich przepowiedniach zawarła narodziny Jezusa Chrystusa, globalne konflikty, postęp technologiczny czy wojny światowe. Otwarcie mówiła również o końcu świata. Na przepowiednie Królowej Saby składają się trzy księgi i to właśnie w ostatniej zawarła siedem znaków, które poprzedzają koniec świata. Gdy wszystkie staną się rzeczywistością, czeka nas Armagedon, czyli ostateczny koniec ludzkości. Ile z przepowiedni już się spełniło, a ile jeszcze przed nami? Oto przepowiednia Królowej Saby o końcu świata. Krzysztof Jackowski obchodzi dziś urodziny: ,,Nie byłem zwykłym dzieckiem. Lubiłem samotność" Przepowiednie Królowej Saby Przepowiednie Królowej Saby Michaldy według większości źródeł pochodzą z 875 roku przed narodzeniem Jezusa Chrystusa. Historia mówi, że w tym roku odwiedziła króla Salomonam by opowiedzieć mu o swoich wizjach, które dotyczyły losów świata. Król Salomon za każdym razem kazał je spisywać swojemu kronikarzowi. I tak z różnych tłumaczeń i przekładów przepowiednie Królowej Saby ukazały się w Polsce w tomiku pod tytułem: Mądra Rozmowa Królowej ze Saby z Królem Salomonem i zostały wydane przez Warszawską Drukarnię w 1916 roku. Królowa przewidziała między innymi narodziny i męczeńską śmierć Jezusa, konflikty o globalnym zasięgu, ogromny postęp technologiczny, pojawienie się Napoleona, ale także wybuchy wojen w Europie. W swoich przepowiedniach Królowa Saby zaznacza jednak, że Bóg będzie ludzi napominał ukazując im znaki na niebie, „ale ludzie pozostaną zatwardziali w grzechach, a serce ich pozostanie nieczułe na dobro i cnotę”, czytamy. Więcej o przepowiedni Królowej Saby przeczytasz tutaj>> Przepowiednie Królowej Saby - koniec świata Królowa Saby przepowiedziała także koniec świata. „Jeśli dobrze czynić będą i Bogu posłuszeństwo oddadzą, On doda im lat jeśli zaś Boga obrażać będą i w grzechach brnąć, Bóg odpłaci im się i skróci liczbę lal istnienia świata. Ludzie wiedzieć nie mogą, kiedy nastąpi dzień sądu ostatecznego, wiadome są nam te znaki i cuda, jakie przedtem objawiać będą. Zaś mogę, ci królu powiedzieć to tylko, o czym sama wiem, że przed końcem świata objawi się ludziom siedem znaków, objawiając ludziom wolę Bożą, że skończyć się ma życie na ziemi i nastąpi to, co komu będzie przeznaczone”, zapowiedziała Michalda. O jakich znakach mowa? Pierwszy znak dotyczyć będzie zwierząt i ich odmiennego zachowania. Według Królowej Saby „wszystkie stworzenia, które żyją, poczną się krwią pocić tak, że krople krwi całe ciało obsiądą i spływać będą z cierpieniem wielkim połączone to będzie”, czytamy. Drugi znak dotyczyć będzie nieba. Michalda przewiduje, że księżyc się „przemieni i pocznie od wschodu się pokazywać, nawodząc lęk i przestrach w sercach ludzkich, iż pokutę czynić będą i modły odprawiać”. Trzecim znakiem będą zmiany na niebie. W przepowiedni Saby czytamy, że słońce, księżyc i gwiazdy będą lśniły czerwonym blaskiem, a „ludzie w rozpaczy ręce załamywać będą i oczy z żałości ku niebu podnosić zaczną, jak okazanie żalu”. Czwartym znakiem będzie zesłanie przez Boga posuchy na ziemię. Według Michaldy wyschną wszystkie drzewa i rośliny. Piątym znakiem ma być zapadanie się ziemi „w miejscach zapadłych zaś wyjdą ognie i dymy, ludzie zaś zwątpią o wszystkim i śmierci czekać będą”. Ostatnie dwa znaki dotyczyć będą zmian w strukturze ziemi: „Szósty znak, gdy wody wystąpią z brzegów i żywym płomieniem palić zaczną, a ludzie umierać będą ze strachu, nie mogąc umrzeć naprawdę. Siódmym i ostatnim znakiem będzie ten, gdy poruszy się powierzchnia ziemi, gdy góry i pagórki równać się będą i zapadać, a ludzie nie będą wiedzieli nawet, gdzie się znajdują i w przestrachu kręcić się poczną jak błędne owce”, czytamy. Zdaniem królowej Saby te siedem znaków objawi się, wieszcząc zbliżający się sąd ostateczny. W międzyczasie na urodzi się na ziemi Antychryst, który będzie znany na całym świecie i będzie nauczał i rozpowszechniał swoją naukę, odciągając ludzi od wiary. Wielu ludzi uwierzy w jego magiczną moc, a Ci, którzy nie będą chcieli się do niego dołączyć, będą prześladowani. Koniec świata w przepowiedni Królowej Saby „Tym sposobem wielu ludzi ku sobie nakłoniwszy z piekłem całym wielkiej nadziei oddawać się będzie, wówczas Bóg dla uratowania i dania ludziom pomocy ześle na ziemię dwóch kaznodziejów, którzy uczyć będą lud i ukazywać im sidła, jakie na dusze ich nastawił szatan i opętał. A nazywać się będą ci dwaj Enoch i Eljasz, którzy złotoustą wymową od Boga obdarzeni, lud z błędnych dróg sprowadzą. Ci wskażą na pochodzenie Antychrysta piekielne i śmiało z nim walczyć poczną. Wtedy Antychryst zapała wielkim gniewem, rozkaże pojmać ich, uśmiercić i zwłoki zostawić na ulicy nie pogrzebane przez cztery dni. Na czwarty dzień rozlegnie się głos z nieba i cudownie powstaną dwaj nauczyciele. A w promiennym obłoku w górę się uniosą. I wówczas roztworzą się nieba, błyskawice przelatywać będą, siedem tysięcy ludu zabije, dziesiątą część Jerozolimy spali, a ci z ludzi, którzy pozostaną nawrócą się do prawdziwego Boga”, czytamy w przepowiedni Królowej Saby. Następnie dojdzie do walki świętego Archanioła Michała z Antychrystem, a „na stolicy Mesjaszowej zasiądzie św. Piotr Papież i drugi rzymianin również Piotr. Bowiem apostoł Piotr będzie pierwszym Papieżem, pasącym trzodę chrześcijańską, a ostatnim papieżem, który dokończy będzie też Piotr. Wtedy ostatni poganie, żydzi i turcy widząc, Anioła Michała i dwóch kaznodziejów czyniących cuda na ziemi, nawrócą się wejdą na drogę cnoty i poczną żywot bogobojny. I wtedy, przyjdzie na ludzi dzień sądu, dzień gniewu Pańskiego. Rozlegnie się najpierw złożony z siedmiu piorunów grzmot straszliwy, trwający siedem dni, a który moc tak wielką posiadać będzie, iż miasta, mury, fortece i zamki walić się będą w gruzy. Jednakże z ludzi nie umrze nikt, a wtedy dopiero, gdy będzie przeznaczone iż wszystko ma się skończyć”.
znaki na niebie od boga